Jak znaleźliśmy mieszkanie na Teneryfie? Niezależnie od długości pobytu, ten post jest dla Ciebie!

Niezależnie od tego czy wybierasz się na wakacje czy na nieco dłuższy pobyt, ten post pomoże Ci znaleźć odpowiednie lokum dla siebie. Zaryzykuję stwierdzenie, że ten sam schemat powtórzy się w dużym stopniu w innych krajach. Jak i gdzie szukać? Ile czasu spędziliśmy na „poszukiwaniach”? I wreszcie: czy warto jechać „w ciemno” czy lepiej rezerwować przez internet? 

Puerto de la Cruz, Teneryfa północna
Puerto de la Cruz, Teneryfa północna

Cała zabawa z szukaniem mieszkania wyglądała bardzo podobnie do tej Usteckiej, o której wspomniałam tutaj. Wyjechaliśmy z mieszkaniem wynajętym przez internet- na jeden miesiąc. Nasz dłuższy pobyt tutaj zależał w dużej mierze od tego, czy znajdziemy odpowiednie mieszkanie na miejscu. Internetowe poszukiwania obejmowały całą wyspę, chociaż na początku myśleliśmy  bardziej o południowej części. Finalnie zamieszkaliśmy w Puerto de la Cruz i właśnie z tego miasta mamy najwięcej doświadczeń związanych z wynajmem mieszkania. W poście opieram się na moich doświadczeniach, ale ponieważ są to Kanary, Twoje mogą być skrajnie inne…

Mieszkanie na Teneryfie: jak wyszukać przez internet

Poszukiwania rozpoczęłam jeszcze przed zakupem biletów, cóż taka właśnie jestem. Wszystko chciałabym mieć dograne jak w japońskiej fabryce, ale na szczęście mój mąż nie toleruje takiego ładu i zostawia sporo niewiadomych na marginesie. Dzięki temu mogę napisać o szukaniu lokum na miejscu, czyli tzw. wyjazdy „w ciemno” są stałą częścią naszego życia.

Wyjechaliśmy w ostatnie dni listopada, dlatego też postanowiliśmy wynająć przez internet mieszkanie na miesiąc z góry. Połowa grudnia jest świąteczna, dlatego chcieliśmy mieć komfort i czas na znalezienie odpowiedniej oferty, lub ostatecznie spędzić tutaj tylko grudzień i ruszyć dalej. Jest to również jeden z pików sezonowych, więc nie wiedzieliśmy co nas czeka na miejscu, bo nigdy tutaj nie byliśmy.

Szukać można w zasadzie wszędzie– rozpoczęłam od biur podróży oferujących sam nocleg, poprzez oferty na allegro i olx, zapytania na grupach i forach Polonii na Teneryfie. Miałam już mniej więcej pojęcie o cenach, jakie oferują Polacy. To samo zrobiłam przeszukując hiszpańskie strony z ogłoszeniami wynajmu mieszkań na długi termin oraz na terminy wakacyjne, hiszpański olx itp. Na tym etapie mocno zastanawiałam się, czy aby naszym rodakom słońce nie zaszkodziło!

Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie jedna dość istotna sprawa. Spędziłam godziny na przeszukiwaniu ofert i portali, setki ogłoszeń, zdjęć, tłumaczenia ofert i pisania maili- po angielsku i po hiszpańsku. Niestety były to stracone godziny. Poznałam jedynie ceny, z tym że nie wiedziałam na ile są prawdziwe i co dokładnie zawierają. Po kilku dniach odpuściłam. Na maile prawie nikt nie odpisywał, a jeśli już to zazwyczaj z informacją, że nieaktualne lub nie są zainteresowani wynajmem na mniej niż rok. Co jakiś czas wyszukiwałam kolejny portal ogłoszeniowy z nadzieją, że coś się ruszy i ktoś odpisze na moje zapytanie. Niestety, straciłam kolejne godziny na pisanie maili i przeglądanie ofert. W zasadzie myślałam już, że zostały mi do wyboru hotele lub oferty naszych rodaków, ale z tych dwóch wybrałabym jednak 5* hotel…

Dlaczego tak się nie stało i grudzień spędziliśmy jednak w małym apartamencie 300m od Playa Jardin? Postawiliśmy na trzecią opcję- portale z ofertami wynajmu mieszkań, domów, miejsca w pokoju, pokoju, a nawet namiotów i łodzi bezpośrednio od właścicieli. Skorzystaliśmy z jednego z najstarszych i największych portali tego typu. Tutaj odpowiedź otrzymujesz w ciągu kilku godzin od wysłania zapytania, cóż to była za miła odmiana! Portal pobiera prowizję, ale daje też gwarancję i trzyma nasze pieniądze, aż do 24h od daty rozpoczęcia rezerwacji, abyśmy mogli zgłosić ewentualne niezgodności. Co ważne portal zaczyna również działać na polskim rynku. Większość portalu funkcjonuje już w języku polskim, możemy też znaleźć polskich gospodarzy i wynająć np. mieszkanko w Krakowie, Katowicach czy Warszawie jeśli mamy taką potrzebę.

Jeśli wybierasz się na krótki termin 7-14 dni i nie interesuje Cię mieszkanie w hotelu, to z czystym sercem polecam ten portal (kliknij tutaj). Możesz zarezerwować kilka różnych miejsc np. co 3-4 dni zatrzymać się w innym, jeśli bardzo chcesz zwiedzać. Jest to też ciekawa alternatywa do wynajmu mieszkania na dłuższy termin. Cena zawiera zazwyczaj wszystkie opłaty tj. media, internet, tv. Nie podpisujemy umów, nie wpłacamy kaucji i nie zajmujemy się niczym papierkowym jak przy tradycyjnym wynajmie. Zupełnie jak w hotelu, albo prościej. Jedyny minus- jeśli chcemy wynająć np. na kilka miesięcy, to płatność jest z góry za cały okres (w dwóch częściach).

Kilka żelaznych zasad jak kontakt przed wpłatą, upewnienie się w jakim języku mówi gospodarz, szczegółowe pytania o mieszkanie i dokładne przeczytanie opisu oraz opinii, uchroni Cię przed ewentualną wtopą (pamiętaj żeby nie rezerwować wcześniej niż dzień przyjazdu- masz 24 h na zgłoszenie reklamacji i bezproblemowe odzyskanie pieniędzy, portal zawsze będzie po Twojej stronie). Możesz też sprawdzić okolicę na google map, jeśli nigdy tego nie robiliście, to polecam zacząć- przydaje się.

Wybierasz się na wulkan Teide na Teneryfie? Zarezerwuj wjazd kolejką lub inną rozszerzoną atrakcję online, aby mieć pewność, że zwiedzisz wulkan Teide podczas swoich wakacji na Teneryfie. Więcej o zwiedzaniu wulkanu przeczytasz w tym poście.

Mieszkania Teneryfa: szukanie mieszkania na miejscu (wyjazd „w ciemno”)

Tą drogę polecam wszystkim, którzy wybierają się na trochę więcej niż wakacje.

Jeśli zastanawiasz się jeszcze po co te wszystkie oferty w internecie, skoro nikt na nie nie odpisuje, to już spieszę z odpowiedzią. Do internetowych ofert powróciliśmy dopiero w Puerto. Po pierwszym dość długim spacerze po mieście wiedzieliśmy, że nie będzie tak łatwo jak myśleliśmy. W oknach i na balkonach można spotkać tabliczki z napisem „wynajmę” ale jest ich tak mało, że na wstępie zastanawiasz się co z tymi mieszkaniami jest nie tak? Największy ubaw jest jednak kiedy taka tabliczka wisi na 5 piętrze lub wyżej i zastanawiasz się, kto niby ma ten nr telefonu odczytać? Wróciliśmy do internetowych ogłoszeń, tym razem z telefonem w ręce. Telefon działa zdecydowanie lepiej niż maile, ale łatwo nie było. Niestety większość osób nie mówiła po angielsku, włączając w to agencje nieruchomości. Druga sprawa to czas. Większość telefonów nie była odbierana. Najwięcej rozmów udało nam się przeprowadzić w godzinach 10-12 oraz po 18. Dodatkowo codziennie staraliśmy się odwiedzić ulice, na których wcześniej nie byliśmy, w poszukiwaniu ofert najmu. Ten sposób wymaga sporo czasu, wysiłku ale daje najlepsze efekty i najwięcej informacji o mieszkaniu od zaraz. Ostatecznie wynajęliśmy mieszkanie „z kartki”, zawieszonej na balkonie.

Polecam też popytać kelnerów i „naganiaczy” restauracyjnych- oni na prawdę dużo wiedzą, znają sporo ludzi i mówią po angielsku lepiej niż w agencjach nieruchomości.

Ile czasu zajęło nam znalezienie mieszkania na Teneryfie?

Założyliśmy, że przez około 2 tygodnie będziemy szukali mieszkania i podejmiemy decyzję przed świętami, wraz z podpisaniem umowy. Dwa tygodnie bez pośpiechu poświęciliśmy na to, aby przejść całe miasto i poznać je jednocześnie, dzwonić i umawiać się na spotkania w mieszkaniach, które nas interesują. Był to pierwszy sprawdzian dla nas, kiedy to piszę mamy już kolejne za sobą. Pierwsze zderzenie z lokalną rzeczywistością, pierwsze trudności i zwątpienia. Na szczęście krótkotrwałe, chociaż niejeden wieczór przesiedzieliśmy szukając biletów lotniczych do Azji, zamiast ofert najmu mieszkań na Teneryfie!

Każde mieszkanie, które oglądaliśmy było do wynajęcia od zaraz. Weź pod uwagę, że my nie szukaliśmy na już, ale z prawie miesięcznym wyprzedzeniem. Można się zmieścić w kilku dniach intensywnego szukania!

Teneryfa wynajem mieszkania: dokumenty i warunki najmu

Przed wyjazdem naczytałam się sporo rzeczy, które nie potwierdziły się w naszym przypadku. Nikt nie wynajmie Ci mieszkania jeśli nie masz nr NIE, dokumentów pobytowych czy pracy w Hiszpanii. Brzmi znajomo? Mnie trochę to przerażało, bo nie byłam w stanie spełnić większości warunków, o których czytałam. W rzeczywistości wyglądało to inaczej. WSZYSCY wynajmujący na pytanie „jakie dokumenty są konieczne do podpisania umowy najmu?” odpowiadali: paszport. KONIEC. Dodam, że był to jedyny warunek zarówno osób wynajmujących bezpośrednio jak i agencji nieruchomości. Nr NIE czy jakiekolwiek potwierdzenie źródła utrzymania jest na +, ale nikt tego nie wymagał, nikt o to nie pytał. Na naszej umowie widnieje zatem tylko nr paszportu wraz z naszymi danymi.

Jak wyglądają kanaryjskie mieszkania?

Dla zaspokojenia ciekawości, kilka uwag o tym jak wyglądają mieszkania, które widzieliśmy w internecie i na żywo. Większość mieszkań ma obowiązkowo balkon i przy odrobinie szczęścia taras na dachu- wspólny lub prywatny. Tarasy na dachu nie są tu niczym szczególnym- są praktycznie na każdym budynku. Trochę mniej spotykane, ale nadal bardzo często są baseny- prywatne jak i współdzielone. Mieszkania są najczęściej w granicach 50-70m2 (my takiego szukaliśmy i jest ich najwięcej >=70m2).

Bardzo często można spotkać mniejsze mieszkanko typu studio około 30m2 z małym balkonem, czasem nawet basenem. Skąd się biorą? A no są to prywatne pokoje/mieszkanka wykupione w hotelowych budynkach. Hotele te funkcjonują jak budynki mieszkalne z recepcją i innymi pozostałościami po hotelu. Często część nadal funkcjonuje jak hotel, a pozostała część zamieszkana jest przez miejscowych lub podnajmowana turystom prywatnie przez właścicieli.

Co do wyposażenia- przekrój od pustych ścian, po w pełni umeblowane mieszkania. Największy problem mieliśmy z kuchniami. Tutaj najczęściej je się na mieście, nikt w domu nie siedzi, a tym bardziej nie kuchci. Kuchnia więc bywała mniejsza od łazienki, bez podstawowego wyposażenia, bez piekarnika, max z 2 płytami grzewczymi. Mikrofalówka (której nie używam), toster i ekspres do kawy zazwyczaj jest na wyposażeniu.

Jak wygląda nasze mieszkanie?

Mamy pełną kuchnię! Obowiązkowo, bo gotowanie  to coś co bardzo lubię, nie wyobrażałam sobie kuchni bez piekarnika przez tak długi czas. Mieszkanie ma loggię (taki „balkon” osłonięty z 3 stron) oraz taras na dachu, który należy tylko do naszego mieszkania, czyli jest w pełni nasz prywatny! Widok? Na ocean i panoramę miasta, z drugiej strony Orotava, La Laguna i wznios z El Teide (sam szczyt niestety przysłania nam jeden budynek)!

Taras górny - wynajem domu Puerto de la Cruz
Taras górny – wynajem domu Puerto de la Cruz

Za ten widok codziennie płacimy ostrym podejściem, o ile schodzimy do centrum, a zdarza nam się nawet dwa razy dziennie. Ostrym ale krótkim, bo do ścisłego centrum i oceanu mamy zaledwie 800m. Po więcej zapraszam na instagram (arletaadamska).

A czy ty już wynajmowałaś samodzielnie mieszkanie na Teneryfie? Podziel się w komentarzu

 

Wybierasz się na wulkan Teide na Teneryfie? Zarezerwuj wjazd kolejką lub inną rozszerzoną atrakcję online, aby mieć pewność, że zwiedzisz wulkan Teide podczas swoich wakacji na Teneryfie. Więcej o zwiedzaniu wulkanu przeczytasz w tym poście.

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

  1. Atrakcje Teneryfy co warto zobaczyć na Teneryfie
  2. Jak znaleźliśmy mieszkanie na Teneryfie? Niezależnie od długości pobytu, ten post jest dla Ciebie!
  3. Teneryfa tanie loty: wyszukiwarki, ceny biletów, loty bezpośrednie na Teneryfę

Arleta z zamieszkali.pl

digital nomad | designer | artist

Proszę udostępnij lub skomentuj artykuł. Dzięki temu mogę tworzyć więcej wartościowych treści. Zapraszam do mediów społecznościowych.

Komentarze

52 odpowiedzi do “Jak znaleźliśmy mieszkanie na Teneryfie? Niezależnie od długości pobytu, ten post jest dla Ciebie!”

  1. Witam serdecznie z mężem i synkiem postanowiliśmy przenieść się na stałe na Teneryfe . Mamy zamiar wyjechać w sierpniu . I właśnie tu zaczyna się cała sprawa znalezienia mieszkania . Na początku pewnie zatrzymamy się w hotelu i na miejscu będziemy szukać czy mogłabyś coś doradzić bo widzę ze jesteś inna jak niektórzy nasi rodacy pewnie wiesz o czym mowie? za wszelki info będę bardzo wdzięczna może być też na tarasie jak juz będziemy na miejscu ?

    1. Cześć, nie mam kontaktu z Polonią tutaj- właśnie z tego powodu 😉 traktują każdego jak „konkurencję” którą trzeba zdeptać i skutecznie zniechęcić do wyjazdu na dłużej… w każdym razie my nie z tych ludzi 🙂 w niedzielę wyjeżdżamy z Teneryfy po 7 miesiącach mieszkania tutaj, przenosimy się w inną część świata 🙂 jeśli mogę Ci pomóc, to polecam ten post: http://zamieszkali.pl/ile-kosztuje-przeprowadzka-i-zycie-na-teneryfie/ i pobranie pdf’a, którego przygotowałam- są tam linki do portali z wynajmem mieszkań, chociaż najlepiej dzwonić z ogłoszeń w oknach, jak już będziesz na miejscu- to jest najszybsze i najbardziej skuteczne 🙂

  2. A mozesz podac koszt takiego wynajmu dlugoterminowego? Ile wychodzi na miesiac? Czy do tego dochodza media lub kaucja?

    1. Wszystko zależy od lokalizacji, wielkości i standardu mieszkania, a nawet pory roku i aktualnej sytuacji na rynku. Można znaleźć na miejscu studio-kawalerkę za 350-400 euro/miesiąc + media, ale można też wynająć villę z basenem w tysiącach euro 🙂 Polecam mój pdf z linkami do portali z wynajmem i sprawdzenie cen z opisami aktualnych ofert:
      http://bit.ly/2roqu1Z
      http://bit.ly/teneryfakosztyzycia

    1. Oczywiście, piszę o tym w poście. Umowa jest obustronna – pamiętaj, że ma zabezpieczać także Ciebie i Twoje pieniądze. Nie warto unikać umowy – nawet jeśli wynajmujemy na 3 miesiące, będzie ona konieczna dla obu stron. Osobiście nie wynajęłabym bez umowy mieszkania na kilka miesięcy, polegając jedynie na umowie „na gębę”. W przypadku portali pośredniczących w wynajmie, umowa nie jest wymagana – zawierasz ją z portalem pośredniczącym, a oni rozliczają się z właścicielem mieszkania, ewentualne spory również rozliczasz z portalem. Mam nadzieję, że pomogłam 🙂

  3. Bardzo fajna strona. Wiele fajnych uwag. Zdjęcie i tekst są zgodne – mają jeden przekaz – fajni, otwarci, pozytywnie nastawieni ludzie. Powodzenia w poszukiwaniach nowych miejsc do życia. Krystian

  4. szukam noclegu oraz ciekawych miejsc do zobaczenia, najlepiej z dala od komercji…chcę wynająć samochód, jeśli się uda to i rowerami pojeździć po wyspie. Nadmienię, że mam dwie małe córki, które będą zwiedzały razem z nami. Powiedzcie mi jeszcze proszę czy tydzień starczy czy dwa tygodnie??? Pozdrawiam.

    1. Hej, jeśli wynajmiesz samochód to zdecydowanie tydzień wystarczy przy intensywnym zwiedzaniu wyspy. Rowery z małymi dziećmi w tym terenie to będzie wyzwanie, ale jeśli macie na tyle kondycji i odwagi, to można pojeździć 🙂 Noclegi polecam w takim razie daleko od południa, moje ukochane Puerto de la Cruz jest co robić z dziećmi <3 tutaj można wynająć mieszkanko zamiast hotelowego pokoju: http://bit.ly/2roqu1Z A w poście z atrakcjami znajdziesz ciekawe miejsca do odwiedzenia: https://zamieszkali.pl/atrakcje-teneryfy-co-warto-zobaczyc-na-teneryfie/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *