CYFROWY NOMADYZM, PODRÓŻE, TENERYFA / 24.03.2016

Przed wyjazdem mój racjonalny, logiczny, analityczny umysł nie pozwolił mi tak po prostu się spakować i kupić biletów na samolot. Przewertowałam sporą część internetu, blogów, filmów na youtube dotyczących Teneryfy. Wiedziałam dużo, na tyle dużo aby nie dać sobie wmówić bzdur, opowiadanych przez wątpliwych znawców Teneryfy. Brakowało mi tylko doświadczenia, które zweryfikuje moje dobre, acz teoretyczne przygotowanie. Oto jest! 10 rzeczy, które zaskoczyły lub zdziwiły mnie na Teneryfie, a z których przecież zdawałam sobie sprawę w teorii. 1. Sjesta ma się dobrze Tak, tutaj też funkcjonuje. Niby o tym wiedzieliśmy, coś czytaliśmy, wiadomo, że to południowcy. Nie spodziewaliśmy się jednak, że aż...