Erasmus na Teneryfie: koszty, życie studenckie, studia za granicą. Wywiad z Marią, studentką filologii hiszpańskiej.

Inspirujący i rzeczowy wywiad z Marią, która na wymianę studencką wybrała właśnie Teneryfę. Niezmiernie lubię te wywiady! To dopiero drugi, ale pracuję nad tym, aby było ich więcej. Mam nadzieję, że skorzystacie z nich o wiele bardziej niż ja, bo stety lub nie, ale studia mam już za sobą i na Erasmusa się już nie załapię. Nie przeszkadza to jednak, aby zachęcać wszystkich, którzy są przed lub w trakcie, aby wypróbowali tą formę nauki i podróżowania w jednym. Zwłaszcza na najpiękniejszej z Kanaryjskich Wysp.

Nazywam się Maria Duszkiewicz. Studiuję filologię hiszpańską na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Obecnie jestem na drugim roku magisterki i powinnam się zabrać za pisanie pracy, bo pozostało już niewiele czasu 🙂 Pochodzę z małej miejscowości Chrząstów, niedaleko Mielca. W wolnym czasie lubię obejrzeć dobry film, bądź serial, a także poczytać co ciekawego dzieje się w świecie kina. Języki obce i kultury innych krajów również przyciągają moje zainteresowanie. 

PS. Instagram Marii, bardzo polecam.

Czy Erasmus na Teneryfie był dla Ciebie pierwszy wyjazdem na wymianę studencką? Czy może studiowałaś za granicą wcześniej/później?

Wyjazd na Teneryfę był moim pierwszym poważnym wyjazdem, bo spędziłam tam aż 5 miesięcy. Jednak wcześniej byłam już na wymianie uczniowskiej w gimnazjum w ramach programu „Comenius”, która trwała 12 dni. Bardzo szybko zdecydowałam się na wyjazd, ponieważ nigdy wcześniej nie byłam w Hiszpanii. Miałam okazję zwiedzić najważniejsze i najpiękniejsze miasta Katalonii tj. Barcelona, Tarragona i Gerona. Cała podróż wywarła na mnie ogromne wrażenie, nic dziwnego skoro miałam wtedy 15 lat. Paradoksalnie, te niespełna dwa tygodnie zainspirowały mnie do studiowania filologii hiszpańskiej, bo jak wiemy Katalonia to taka nie do końca Hiszpania.  

Pewnie odpowiadałaś na to pytanie już dziesiątki razy, ale muszę je zadać. Co sprawiło, że wybrałaś Teneryfę na Erasmus? 

Myślę, że głównie egzotyka tego miejsca przyciągnęła moją uwagę. Rok przed Erasmusem byłam na Gran Canarii i już wtedy byłam zachwycona wyspami kanaryjskimi. Nie chciałam wracać w to samo miejsce, a ponieważ była również możliwość studiowania na Teneryfie, postanowiłam wyjechać właśnie tam. Słyszałam wiele opinii, że Teneryfa, inaczej „wyspa wiosny” jest właśnie najładniejszą z 7 wysp. Nie będę ukrywać, że bardzo ciekawił mnie najwyższy szczyt Hiszpanii, czyli wulkan Teide. Dokładnie dwa lata temu wyleciałam z Krakowa na Teneryfę. Potwierdzam, jest tam przepięknie. 

Przewodnik praktyczny po Teneryfie znajdziesz tutaj.

Co zaskoczyło Cię podczas studiowania na Teneryfie? Czy jakaś sytuacja szczególnie utkwiła Ci w pamięci?

Zauważyłam sporą różnicę w zachowaniu hiszpańskich studentów, a mianowicie są oni bardzo skupieni podczas zajęć. Pewnie zależy to też od kierunku studiów, ale u nas większość szybko się nudzi, co chwila słychać jakieś szepty i śmiechy. Byłam bardzo zdziwiona, ponieważ Hiszpanie z natury są bardzo głośni. Myślę, że w Polsce ciężko byłoby wytrzymać bez telefonu na zajęciach, tam zaś widziałam jedynie osoby patrzące w zeszyt, bądź w wykładowcę. Z wielką chęcią zadawali oni również pytania. Studia w Hiszpanii są płatne, być może dlatego Hiszpanię chcą je wykorzystać jak najlepiej. 

Post: 10 rzeczy, które zaskoczyły nas na Teneryfie

Sesja, temat spędzający sen z powiek wielu studentów. Jak wygląda sesja podczas Erasmusa? W czym zaliczenie przedmiotów było z Twojej perspektywy trudniejsze, a w czym łatwiejsze niż w Polsce, na Twojej uczelni?

Przed wyjazdem słyszałam opinie, że wykładowcy uczelni traktują łagodniej studentów Erasmusa ze względu na język itp. Jedynie jeden egzamin był dla mnie prosty do zdania, a mianowicie każdy miał go napisać w domu. Dostałam z niego 9, czyli bardzo dobrą ocenę. Pamiętam nawet jak na koniec profesor ucałował mnie na pożegnanie jak przyszłam do niego w sprawie oceny. Było to bardzo ciekawe doświadczenie, ponieważ nie wyobrażam sobie takiej sytuacji u nas w Polsce, gdzie z naszymi hiszpańskimi wykładowcami nie mamy takich „więzi”. Jeżeli chodzi o resztę to nie było już tak kolorowo. Pozostała mi literatura i odmiany języka hiszpańskiego. Były to dosyć trudne egzaminy, ponieważ nie przepadam za literaturą, a na drugi egzamin miałam mnóstwo materiału do nauczenia się. Profesor tego drugiego przedmiotu traktował mnie jak rodowitą hiszpankę. Nie brał pod uwagę tego, że pewnych notatek mogłam po prostu nie mieć, ponieważ czegoś mogłam na zajęciach nie zrozumieć. 

Jak wyglądał Twój standardowy dzień z życia studenckiego na Teneryfie? Dużo plażowałaś, zwiedzałaś w międzyczasie? 

Z pewnością chodziłabym częściej na plażę, gdyby znajdowała się bliżej mojego domu. Na najbliższą miałam ponad 30 min drogi. Z La Laguny do Santa Cruz jechałam tramwajem jakieś 20 min, cały czas w dół podziwiając ocean. Później z dworca na jedną z najsłynniejszych plaż Teneryfy – Las Teresitas jechałam już wzdłuż oceanu autobusem. W Santa Cruz brakuje mi tego właśnie, że nie ma plaż, a port zasłania ocean. W Las Palmas na Gran Canarii nie ma tego problemu, bo plaża znajduje się bardzo blisko. 

Bycie studentem daje sporo możliwości do podróżowania. 50% zniżki praktycznie na wszystko, na przykład wyjazd kolejką linową na Teide, całodniowe zwiedzanie zoo „Loro Park”, zniżki studenckie do kina, a przede wszystkim podróżowanie na inne wyspy. Gdyby nie praca licencjacka, zwiedziłabym dużo więcej. Bardzo cieszę się z tego, że udało mi się zwiedzić dwie wyspy: La Gomerę i La Palmę. Pierwszy raz płynęłam tak dużym statkiem, w dodatku po oceanie. 

Teneryfa ma dużo do zaoferowania. W La Lagunie często odbywają się spotkania, gdzie przy piwie można porozmawiać z obcymi ludźmi po hiszpańsku i spędzić miło czas. Byłam również na hiszpańskiej „romería”, czyli takich można to powiedzieć dożynkach, gdzie mieszkańcy przebierają się w regionalne stroje, śpiewają i tańczą. Można się napić za darmo dobrego wina i spróbować przeróżnych smakołyków (czasami starsze panie same wciskają takie rzeczy). Na koniec dobra zabawa przy świetle księżyca, gdzie nikt nie ma szans się nudzić. 

Tutaj możesz zobaczyć krótki film oraz fotorelację z Romeria (by zamieszkali.pl)

Wiele osób będzie zainteresowanych pytaniem o koszty Erasmusa na Teneryfie. Czy jesteś w stanie określić, na jakie miesięczne koszty (mniej więcej) należy się przygotować, wybierając się na Erasmus na Teneryfie? Mam tu na myśli koszty pokoju/mieszkania/podstawowego wyżywienia.

Ja akurat trafiłam bardzo dobrze, ponieważ miałam swój pokój w dość dużym domu z dwiema łazienkami i tarasem. Czynsz wynosił 140 euro, czyli taniej niż cena pokoju jednoosobowego w centrum Krakowa. Cena za media i Internet wynosiła maksymalnie 30 euro za miesiąc. Smakosz kawy doskonale odnajdzie się na wyspach kanaryjskich, ponieważ zwykła kawa z mlekiem kosztuje 1,50 euro, nie zapominając o regionalnym barraquito ze skondensowanym mlekiem, które jest niewiele droższe. Zawsze w pobliżu znajdzie się market Mercadona, gdzie można znaleźć świeże owoce, a także ryby. Nie brakuje również dobrze nam znanego Lidla. Pieniądze ze stypendium pozwoliły mi spokojnie wyżyć podczas całego pobytu. Często pozwalałam sobie na zjedzenie czegoś ze znajomymi na mieście nie bankrutując przy tym. 

Post o tym jak znaleźć mieszkanie na Teneryfie (lub innym dowolnym miejscu na ziemi) znajduje się tutaj.

Jak Erasmus na Teneryfie wpłynął na Ciebie, Twoje decyzje, patrzenie na świat? 

Myślę, że wciąż jestem tą samą osobą 😀 Przybyło mi jedynie odwagi na nowe wyzwania. Pamiętam jak nie byłam pewna jazdy samochodem na La Gomerze. Gdy raz spróbowałam, nie mogłam już przestać. Nie dałam mojej koleżance jeździć na La Palmie, bo tak mi się spodobało. A przypominam, że nie ma tam prostych dróg, jest mnóstwo serpentyn, czasami niezabezpieczonych. Nawet moja mama była przerażona, jak ze znajomymi zwiedzaliśmy Teneryfę samochodem. 

W pewien sposób też się otwarłam na ludzi. Mieszkałam z dwiema Niemkami, Estonką i Hiszpanem. Na szczęście były to bardzo miłe osoby, nie robiące problemu. Często razem podróżowaliśmy. Po powrocie byłam pewna, że drugi raz pojadę na Erasmusa, jednak pisanie pracy za granicą uprzykrzyło mi wyjazd. Teraz wolę skupić się na pisaniu w Polsce. Wciąż boję się karaluchów, których jest mnóstwo na Teneryfie, zwłaszcza jak jest ciepło.    

Jakie są Twoje ‚must see’ na Teneryfie? 

Zdecydowanie polecam Parque García Sanabria w Santa Cruz. Jest to park miejski ze zróżnicowaną roślinnością, w którym jest mnóstwo palm, można odpocząć i pooddychać świeżym powietrzem. Zauroczyło mnie małe miasteczka Sauzal, z którego przepięknie widać wulkan. Każdy kto wybiera się na Teneryfę powinien zobaczyć klify Los Gigantes od strony morza. Statek przyciąga delfiny, wieloryby i mewy. Blisko znajduje się mała wioska Masca, która rozpoczyna piękny szlak w stronę oceanu. Długa i męcząca droga w upalnym słońcu kończy się kąpielą. Piękne widoki oferują również góry Anaga. Oczywiście wulkan Teide, a w pobliżu znajduję się gmina Vilaflor, w której również znajdują się malownicze szlaki. 

Post z atrakcjami Teneryfy: co warto zobaczyć na Teneryfie?

Nigdy nie zapomnę karnawału na Teneryfie, być może dlatego, że nigdy wcześniej czegoś takiego nie przeżyłam. Każdy jest przebrany, czy to dziecko, czy starszy pan. Tłum ludzi tańczy i bawi się w najlepsze. Co prawda nie jest to karnawał w Rio, ale można się również świetnie bawić. Obce osoby wzajemnie chwalą swoje stroje, bo niektóre naprawdę są godne uwagi. Nie pamiętam kiedy ostatnio się tyle uśmiechałam do obcych ludzi. 

Relacje z Karnawału na Teneryfie: Pogrzeb Sardynki, Bieg na Szpilkach i Parada- największy europejski karnawał za nami!

 

Polecane posty:

  1. Jak znaleźliśmy mieszkanie na Teneryfie? Niezależnie od długości pobytu, ten post jest dla Ciebie!
  2. Atrakcje Teneryfy. Co warto zobaczyć na Teneryfie?
  3. Teneryfa tanie loty: przewodnik dla zielonych o tanim lataniu.

 

Gdzie wynajmuję noclegi na wyjazdach?

AirBnB zarezerwujesz miejscówki na całym świecie. Na start mam dla Ciebie 100zł zniżki na pierwszą rezerwację jeśli skorzystasz z mojego linka o tutaj.


Arleta z zamieszkali.pl

digital nomad | designer | artist

Proszę udostępnij lub skomentuj artykuł. Dzięki temu mogę tworzyć więcej wartościowych treści. Jeśli chcesz być na bieżąco, obserwuj nas również w mediach społecznościowych.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *