Plaże na Teneryfie, które warto zobaczyć cz.2 Najpiękniejsze plaże na Teneryfie.

Część 2 wpisu o najpiękniejszych plażach Teneryfy. 

Przeczytaj 1 część postu tutaj.

Montana Amarilla

W tym przypadku ciężko mówić o plaży jako takiej, pomówmy o wielkiej żółtej skale z półkami, lub małymu grotami do odpoczynku. Plaża jest malutka i kamienista. Plażowicze odpoczywają na skalnej ścianie, w której wydrążone są specyficzne skalne półki.

Zestawienie żółtego koloru skały w turkusem i granatem wody jest przepiękne. Dla spagnionych wody, przygotowane są specjalne zejścia z drabinkami. Na wejściu znajduje się mały bar, a z parkingiem nigdy nie ma problemu. Podobno jest to dobre miejsce do snurkowania.

Jeśli chcecie zobaczyć mało turystyczne miejsce, a do tego zupełnie inne od pozostałych plażowych miejsc, to bardzo polecam Montana Amarilla.

Uważajcie na skalnej ścianie, jeśli widzicie wyraźne pęknięcia to nie wchodźcie w te miejsca, skała się kruszy.

Link do mapy:  link

Playa la Tejita

Jakiś czas temu wyczytałam, że to plaża nudystów, ale żadnego nie widziałam. Plaża znajduje się dokładnie po drugiej stronie czerwonej góry, także możesz tą wycieczkę połączyć z odwiedzeniem plaży surferów w El Medano. Spora plaża, na której również nieźle zawiewa, ale tutaj już wszyscy plażują, można nawet wypożyczyć leżaki. Płaska plaża z szarawym piaskiem, a jej największa atrakcją jest wielka czerwona góra Montana Roja, którą widać przy starcie i lądowaniu z lotniska. Plaża znajduje się dokładnie w linii prostej za lotniskiem.

Link do mapy:  link

Playa Punta de Teno

Dojazd do tego miejsca jest obłędny, ten od strony Puerto de la Cruz, bo dojazd przez Mascę może być dużym błędem i szczerze go odradzam, aby mieć czyste sumienie. Droga przez Mascę tylko dla tych o mocnych nerwach i tak samo mocno panujących nad wypożyczonym samochodem. Jeśli nie czujecie się pewnie, to wybierzcie dwie pozostałe opcje na dojazd z południa.

Ok. Teraz już spokojnie o plaży. To jedno z moich ulubionych miejsc na wyspie. Turystów nie dociera tu wielu, jest totalnie pusto od zabudowań, nie licząc samotnej latarnii i małego domku u podnóża kończących się tutaj gór Teno. Plaża jest mała a jednocześnie mamy wrażenie totalnie wolnej przestrzeni wokół, nieturystyczna i kompletnie pusta.

Z tej strony oprócz latarnii morskiej i krańca wyspy zobaczycie najpiękniejszy widok na klify Los Gigantes. Wyglądają absolutnie genialnie i bez porównania bardziej majestatycznie, niż od południowej strony. Są ogromne, samotne, groźne i zadziwiają spokojem. Można patrzeć bez końca.

Dla porównania, klify Los Gigantes od tej „właściwej” turystycznej strony wyglądają jak ściśnięte, a maleńka plaża przy nich jest tak gęsto upchana ludźmi, że ledwo można przejść. Jest to też moim zdaniem najgorsze miejsce do podziwiania tych klifów – jest to plaża jednego kadru, jeśli wiesz o co mi chodzi. Klify oglądaj koniecznie z Punta de Teno. Podziękujesz mi później.

Link do mapy:  link

 

Playa de Abama

Tą plażę polecam jeśli masz czas i jesteś w pobliżu. Plaża przy przeogromnym kompleksie hotelowym o tej samej nazwie. Sam hotel warto również zobaczyć. Oddalona od innych plaż, stworzona na potrzeby hotelowych gości. Auto zaparkuj przed wjazdem do hotelu, nie jest łatwo, ale inaczej się nie da. Nie popełnij naszego błędu, bo dojedziesz do plaży i będziesz zmuszony zawrócić.

Do plaży trzeba przejść na nogach lub załapać się na hotelowy bus. Plaża jest malutka ale urocza. Złoto-żółty drobny piasek, falochron dający spokojną wodę, piękne zejście z góry lub dojazd kolejką, no bajka… byłaby, gdyby nie wszyscy goście hotelowi zgromadzeni na tej plaży jeden przy drugim. Polecam odwiedzić w mniej obleganych miesiącach, jest na prawdę miło.

Link do mapy:  link

Playa Martianez

Plaża ze szkółką surferów w Puerto de la Cruz, ale niekoniecznie o samej plaży wspomnę. Oczywiście plaża dostępna jest dla plażowiczów, zwłaszcza lubiących fale, ale są one tutaj bezpieczne, plaża jest w zatoczce, strzeżona.

Dawniej na tej części wybrzeża znajdowały się naturalne baseny skalne. W ich miejscu zbudowano kompleks basenowy Lago Martianez, z wodą oceaniczną. Jest ciekawie zrobiony, bezpieczny dla każdego, wstęp kosztuje mniej niż basen w PL, a w cenie mamy leżak z materacem, także polecam tą alternatywę dla plażowania. Więcej o tych basenach w > tym poście <

Link do mapy:  link

 

Playa de Benijo

Tajemnicza plaża, jak z piratów. Serio. Groźnie wystające skały z oceanu, mrok północy, bo tutaj rzadko świeci pełne słońce. Dojazd również działa emocjonująco. Kąpiel tutaj nie jest wskazana i bezpieczna, ale warto dla samych widoków odwiedzić to miejsce. Jeśli już zapuścicie się w tak dzikie rejony jak góry Anaga, a zakręty Was nie zmęczyły jeszcze to zahaczcie o ten punkt na mapie.

Link do mapy:  link

Wejdź na messenger i powiedz mi, która plaża najbardziej Tobie się podoba?  przejdź tutaj

 


Arleta z zamieszkali.pl

digital nomad | designer | artist

Proszę udostępnij lub skomentuj artykuł. Dzięki temu mogę tworzyć więcej wartościowych treści. Jeśli chcesz być na bieżąco, obserwuj nas również w mediach społecznościowych.  

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *