Logo Zamieszkali main

Podsumowanie roku 2016

zamieszkali-blog-podrozniczy

Arleta - autorka bloga zamieszkali.pl

Na końcu postu czekają na Ciebie zniżki na podróże. 

Przed Tobą nasz pierwszy, publiczny, roczny „raport”. Podsumowanie roku 2016 w naszym nomadowym życiu, a zarazem z rocznej działalności bloga (czy jakiejkolwiek innej działalności, jako „zamieszkali” w internecie). Podsumuję co działo się u nas przez ten rok, co warte jest uwagi i czego się nauczyliśmy. Sama jestem ciekawa, jak to wyjdzie!

Rok na obczyźnie. Rok mieszkania za granicą.

Najważniejsza kwestia w tym roku to właśnie fakt, że spędziliśmy go mieszkając poza Polską. Z planowanych 3 miesięcy zrobiło się… no właśnie. Ten fakt bezpośrednio wpłynął na pozostałe wydarzenia i rzeczy, sytuacje które zadziały się w ostatnim roku. Zawsze podśmiewam się w głębi, kiedy ktoś mówi o 20 letnich planach i celach z pełną powagą osiągnięcia ich w takiej formie jak zawierza tu i teraz, bo nasze zmieniają czy też kształtują się często z tygodnia na tydzień, a ich formy i zasięgu nie jesteśmy w stanie przewidzieć w najśmielszych marzeniach (tak pozytywnie!). Ten rok był zdecydowanie rokiem wykorzystanych okazji i przetestował naszą elastyczność, nieraz rozciągając nas niemiłosiernie i boleśnie w każdą stronę. Pisząc to dumnie stwierdzam, że opłacało się, choć nie raz chciało nam się zwyczajnie powyć z bólu, ale nie było czasu aby się nad sobą rozczulać.

Rok mieszkania za granicą, w dwóch skrajnie różnych środowiskach,  zmienił wiele w nas samych, rozumieniu rzeczy które dzieją się wokół, w naszym myśleniu, podejściu do biznesu, postrzeganiu szerzej pojętego „świata”.

Oprócz tych oczywistych oczywistości, przymusowo zmieniliśmy sposób żywienia na jeszcze bardziej wege niż był, funkcjonowania (tu sjesta tam szabat i inne święta), zaczęliśmy funkcjonować w trybie późno wieczornym/nocnym, doceniać jedzenie i picie kawy na mieście oraz celebrować chwile spokoju i odpoczynku w ciągu dnia.

Minimalizm, czyli przymusowa zmiana stylu życia.

Minimalizm w skrajnym wydaniu. Podróżujemy lekko. 10 kg na osobę na 3 miesiące to nawet nadmiar. Tak, mieszczę też kosmetyczkę. Ta cecha, o ile mogę tak nazwać coś, co pojawiło się w nas odkąd wyjechaliśmy z Polski, znacznie ułatwia nam życie. Ba! Jest niezwykle cenna, zwłaszcza teraz, kiedy projektujemy wnętrze, urządzamy kilka kątów. Oszczędza miejsce, czas, pieniądze, siły i energię.

Niczego nie marnujemy, wszystko staramy się wykorzystać do końca. Kupujemy tylko to czego potrzebujemy, zwracamy uwagę na jakość, pochodzenie produktów oraz ich trwałość. Zużyte wyrzucamy, niczego nie gromadzimy i nie zbieramy.

Lato przez okrągły rok.

Takiego roku jeszcze nie był! Lato przez cały rok to jest coś, co sprawia, że wszystko do czego przywykliśmy mieszkając w kraju, w którym występują conajmniej 4 różne pory roku, okazuje się totalnie względne i bezużyteczne. Coś co sprawdza się w PL, nie istnieje w innym miejscu i nie ma zastosowania. Trochę tak, jak uczyć się funkcjonować na nowo i od nowa wynajdywać koło, które okazuje się  być sankami.

Utwierdziliśmy się w przekonaniu, że w ciepłych krajach ludzie są szczęśliwsi, bardziej uśmiechnięci, mniej się stresują, a w ogólnym rozrachunku w tych krajach żyje się (nam) łatwiej i przyjemniej.

Boże Narodzenie, Wielkanoc oraz urodziny pod palmami.

Kolejny punkt, o którym z uśmiechem piszę, że zrobiliśmy to po raz pierwszy w życiu. Im więcej rzeczy, które robimy po raz pierwszy, jednocześnie będąc coraz starszymi, tym większą satysfakcję czuję, z podjętych wyzwań i przełamywania własnych barier, poza strefą komfortu. To były wyjątkowe święta i uroczystości, bez bliskich, bez rodziny, przyjaciół, zupełnie inaczej niż zwykle, w krótkich spodenkach i na plaży, pod palmami. Szczerze polecam każdemu, przynajmniej raz w życiu.

24 przyjaciół i znajomych, którzy odwiedzili nas na „obczyźnie”.

Tutaj wielkie brawa, serdeczne podziękowania i buziaki dla każdego, kto zdecydował się przylecieć, aby spędzić z nami chociaż kilka dni swojego urlopu. Było nam niezwykle miło Was wszystkich gościć!

Rok działalności bloga oraz społecznościówek zamieszkali.pl

Jak nam wyszło, to Wy najlepiej wiecie, nasi czytelnicy i obserwatorzy. Po roku, czujemy się zachęceni do kontynuowania bloga oraz profili społecznościowych. Roczna obserwacja blogosfery oraz tego co dzieje się w naszej branży, jak bardzo staje się popularna i rośnie w siłę, mimo że ledwo o niej jeszcze, podkreślam JESZCZE słychać, dała nam do myślenia. Postanowiliśmy tutaj zostać, a w zasadzie nie zostawiać swojej wiedzy i doświadczeń tylko dla siebie, ale dzielić się nimi z Wami intensywniej w tym roku.

Nie jest to łatwe, wystarczyło kilka tygodni, aby oberwało nam się od znajomych i nieznajomych, którym wydaje się, że z jednego udostępnionego zdjęcia z dwuzdaniowym podpisem są w stanie „wyczytać” wszystko o nas i o tym co u nas. No nie. Po roku się tym już nie przejmuję, a naturalny odsiew pseudo-znajomych dzieje się sam (to temat na osobny post).

Międzynarodowa współpraca i cenne kontakty.

Nowe kontakty, miejsca, potrzeby. Lokalne i te międzynarodowe. To wszystko zaowocowało świeżym spojrzeniem na biznes, firmę, i oczywiście ludzi, bo to „czynnik” nieodłączny. W nowy rok wkraczamy z zupełnie innymi celami biznesowymi, niż w roku poprzednim, który jak dowiesz się niżej, był najlepszym rokiem w naszej biznesowej działalności.

Nowy rekord w ilości wykonanych zleceń.

To  był najlepszy rok w naszej biznesowej działalności! Potwierdzamy, wyjazdy rozwijają na każdej płaszczyźnie. Swoje PITy zostawimy dla urzędu, uwierz nam na słowo lub nie, ale to był najlepszy rok jakościowo i ilościowo w naszej firmie, odkąd ona istnieje. Mit o tym, że stale jesteśmy na wakacjach nieodwracalnie obalają liczby, z którymi nie warto dyskutować.

Nasz system pracy zdalnej działa i ma się bardzo dobrze (zarówno w Polsce, Europie i Azji).

Jesteśmy po prostu dumni. Zadowoleni. Sposób pracy, narzędzia z jakich korzystamy, samodyscyplina, zdały egzamin. Zawsze może być lepiej, ale podsumowuję założenia z jakimi wyjeżdżaliśmy i stwierdzam, że wyszło lepiej niż się spodziewaliśmy.

Pierwsze 52m2. Mieszkanie i biuro do pracy zdalnej na Śląsku.

Powód, dla którego w ostatnich 2-3 miesiącach tak mało nas było na blogu. Z jednej strony cieszymy się rodziną i znajomymi, których nie widzieliśmy przed tak długi czas, świąteczna atmosfera dodatkowo pochłaniała nas w grudniu, ale tym co najbardziej zajmuje nas poza pracą jest właśnie nasza pierwsza „baza”. Tak nazywamy mieszkanie, które posłuży nam za bazę, kiedy będziemy w Polsce, w którym będziemy gromadzić skarby przywiezione z podróży oraz rozwijać kolejne pomysły i pracować nad nowymi projektami. Znajdziecie nas w sercu Śląska.

2016 zapalił w nas coś co mamy nadzieję zapłonie na dobre w 2017!


Newsletter

Raz w tygodniu wysyłam pomysły na podróże i weekendowe wypady. Daję znać o fajnych promkach na loty i lasty!

Zniżki dla Ciebie!

Bilety do atrakcji na całym świecie
Karta wielowalutowa
Zniżka na noclegi booking
Arleta Adamska Autorka Bloga zamieszkali.pl

Arleta
autorka bloga zamieszkali.pl

Mam nadzieję, że ten post Ci pomógł. Udostępnij go, skomentuj, polub w social mediach. Na instagramie mam całkiem fajne zdjęcia z podróży.

Komentarze:

  1. Jak przydatkiem znalazłem Was w necie to się ucieszyłem, myślę fajny sposób na życie, extra, warto się inspirować, ale najlepszy news jaki od Was można było usłyszeć to, że jesteście Jezusowi <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Logo Zamieszkali Arleta Adamska footer

NEWS

Raz w tygodniu wysyłam pomysły na podróże i weekendowe wypady. Daję znać o fajnych promkach na loty i lasty!
© Copyright 2021 - Arleta Adamska zamieszkali.pl - All Rights Reserved
Używamy plików cookie zgodnie z naszą
Polityką Prywatności