Życie na Teneryfie cz. 1

Długo czekałam na ten moment! Życie na Teneryfie – jak ono wygląda i co o nim tak na prawdę wiem z perspektywy kilku miesięcy, które tam mieszkałam? Wiem wystarczająco dużo, aby rozwiać wiele obaw tych, którzy wybierają się na wakacje, oraz tych którzy podobnie jak ja chcą spędzić tam dłuższy czas, pomieszkać, przeprowadzić się. 7 miesięcy jednym ciągiem to całkiem sporo, aby poznać wyspę „od kuchni”, a jednocześnie myśleć o powrocie, jak do drugiego domu.

Z Teneryfy wróciłam rok temu, aby wyjechać na kolejne miesiące do Izraela. W poście poruszam najważniejsze aspekty związane z życiem na Teneryfie. Są to rzecz jasna moje opinie. Piszę je z rocznej perspektywy, także z dystansem i sporym obiektywizmem.

Post będzie podzielony na 3 części. Przed Tobą część 1.

Jak żyje się na Teneryfie?

Gdybym miała to określić jednym słowem, to prawdopodobnie powiedziałabym, że: wolno, spokojnie, bezpiecznie albo bezstresowo. Do pełni brakowałoby jeszcze: radośnie, szczęśliwie, wesoło. Podobno Teneryfa i pozostałe Wyspy Kanaryjskie to właśnie Wyspy Szczęśliwe. Szczerze mówiąc nie rozumiałam tego nawet będąc na miejscu tak, jak rozumiem to teraz. Teneryfa zdecydowanie sprawia, że życie staje się „szczęśliwsze”. Jak tu się nie uśmiechać kiedy słońce świeci całymi dniami, stale czujesz oceaniczną bryzę, a z ziemi wyrastają palmy, migdały, banany, awokado i papaje?
Ok. Tutaj mniej więcej kończy się sielanka życia na Teneryfie. Sielanka wakacyjnego klimatu, która siedzi w głowie i podpowiada, że Teneryfa to raj na ziemi. Poza nieodpartym urokiem wyspa jest zwyczajnie małym skrawkiem ziemi, który przejedziesz autem w 2-3 godziny. W połowie turystycznym i suchym, w drugiej połowie jeszcze dziewiczym, ze względu na dużo większą wilgotność (a turyści dzięki Bogu deszczu nie lubią!).
Codzienne życie na Teneryfie dla nas Polaków może być niemałym wyzwaniem. Przyzwyczajeni do naszego urzędniczego sztywniactwa, wręcz obsesyjni na punkcie umów, godzin pracy i wszystko wiedzący najlepiej na świecie, stale narzekający (na wszystko- szczególnie na pogodę, zawsze nam za zimno w zimę albo za gorąco w lato), trudno odnajdujemy się w takich środowiskach jak „kraje południowców”.
Mogę zaryzykować stwierdzenie, że jesteśmy bardzo, a nawet skrajnie różni jeśli chodzi o styl życia (ale w porównaniu do krajów Azjatyckich, Hiszpanie są dla nas jak bliźniacy). W zależności od tego jaką miarę przyłożymy, taki mamy wynik. Dla mnie i mojego męża szokujące były sytuacje, w których urzędnicy popełniali błąd na błędzie w ważnych dokumentach, kompletnie się tym nie przejmując. Terminy nie mają dla nich również większego znaczenia (jak tu prowadzić biznes?). Nikt tak jak oni nie rozumie znaczenia elastycznych godzin pracy (zamknięty bank, kiedy potrzebujesz kasy? Norma).

Ostatecznie wszystko udało nam się załatwić bez znajomości hiszpańskiego, nie w terminach, z błędami, stale prosząc i chodząc po kilka razy (za każdym razem z innym wynikiem i odpowiedzią). I nadal nie wiem jak to się wszystko udało?! Wniosek mam jeden- niezależnie od tego jak bardzo się stresujesz czy bierzesz wszystko na luzie, narzekasz czy się stale uśmiechasz, czy pracujesz od 6 rano czy od 10 to wynik będzie ten sam. I po co Ci ten stres, harówka, chore przyzwyczajenia i pośpiech Polaku?
Organizacja dnia, klimat wsypy, jej tempo są dla nas idealne na zimową porę, na czas w którym chcesz zwolnić, odpocząć i nabrać sił na nowy rok pełen wyzwań. Absolutnie rewelacyjna destynacja na wakacje o każdej porze roku (no może poza lutym). Teneryfy nie polecamy do stałego zamieszkania, chyba że na emeryturę, ale tutaj zdania mogą być podzielone w zależności od tego co lubisz.

Jak mieszka się na Teneryfie?

O mieszkaniu i mieszkaniach, o tym jak je znaleźć i gdzie szukać mieszkania na Teneryfie, napisałam całkiem obszerny post, który jest na moim blogu rozchwytywany. Przeczytaj go, jak tylko skończymy z tym.
O samym mieszkaniu powiedziałabym podobnie jak o życiu. Mieszka się przede wszystkim bezpiecznie, a sąsiedzi sprawiają wrażenie wielkiej rodziny, o ile nie mieszkasz w domku ogrodzonym kilkumetrowym murem (co jest częstym widokiem). Swoją drogą wyspa jest na tyle mała, że w masz wrażenie, że wszyscy się znają. I tak w dużej mierze jest. Jest to niezwykłe odczucie, bardzo przyjemnie obserwuje się takie środowisko i czuje w nim bardzo bezpiecznie, jednak jest jedno „ale”. Tym ale jest to, że niezależnie od tego jak Ty się czujesz, Oni wiedzą że nie jesteś częścią ich społeczności. Po pół roku, kiedy czułam się już związana z wyspą bardzo mocno, codziennie ktoś sprowadzał mnie do poziomu, traktując jak przyjezdnego turystę. Te osoby, które mijałam dzień w dzień nigdy nie zapamiętały mojej twarzy, byłam jedną z wielu turystek, którym trzeba sprzedać wycieczkę, wynająć auto albo zaprosić do restauracji. Tylko jedna restauracja, a w zasadzie kelnerzy nas pamiętali – w drodze do domu/miasta mijaliśmy ich i często siadaliśmy, aby coś zjeść lub na kawę.
W praktyce o mieszkaniu na Teneryfie trzeba powiedzieć, że nie jest to zadanie trudne do wykonania. Organizacja wyjazdu, dokumentów itd. to absolutne minimum, i tutaj GŁOŚNO napiszę, że przed wyjazdem podobnie jak spora ilość osób, która do mnie na codzień pisze z pytaniem o mieszkanie, zaciągałam wiedzy i porad teneryfskiej polonii. I wiecie co? Gdybym ich posłuchała, to nigdy nie mieszkałabym na Teneryfie! Absolutnie nic, z tego co mi przekazali nie było prawdą. NIC! Nie dajcie się naciągnąć na odstępne, na słowa „że to niemożliwe” i że bez pośrednika i sterty dokumentów nic nie załatwicie. W grudniu – piku turystycznym – od ręki mieliśmy do wynajęcia kilka mieszkań, każde z widokiem na ocean, z tarasem, minimum salon+sypialnia, bez karaluchów, zadbane, max do 500 euro/miesiąc, płatne miesięcznie + jeden miesiąc kaucji zwrotnej (NIE z góry za całość).
PS. Szukaj na miejscu od lokalnych, wystarczy Ci kilka dni.

Jak pracuje się na Teneryfie?

Teneryfa to mały raj dla wszystkich pracujących zdalnie. Mamy tutaj wszystko, czego potrzeba. Dobry internet, idealne warunki pogodowe, atrakcji pod dostatkiem, sposobów spędzania wolnego czasu również. O Teneryfie dla cyfrowych nomadów (pracujących zdalnie) popełniłam post, w którym omawiam poszczególne aspekty, ważne z perspektywy tego stylu życia i pracy.
O pracy w sensie „klasycznym” niestety (albo na szczęście!) nie wypowiem się z własnego doświadczenia. Nie szukaliśmy tam pracy, bo mamy ją przy sobie, zamkniętą w komputerze podłączonym do internetu. Jak to jest z pracą na Teneryfie, czy bez znajomości języka łatwo ją znaleźć i czy własny biznes to dobry pomysł? Z własnych obserwacji i doświadczenia bezpośrednich znajomych najważniejszym punktem, z którego należy wyjść myśląc o pracy na Teneryfie jest fakt, że po 1. jest to mała wyspa, po 2. wyspa ściśle turystyczna (jak całe Kanary i większość wysp świata), po 3. bez znajomości hiszpańskiego ciężko funkcjonować, ale nie jest to niemożliwe, po 4. jeśli nie masz doświadczenia w biznesie to nie zaczynaj uczyć się go w obcym kraju (którego nie znasz).
Nie straszę, jest też coś co musisz wiedzieć – pracę w turystyce znajdziesz niemal od zaraz, jeśli samodzielnie o nią zadbasz. Samodzielnie, to znaczy ogarniesz swój plan biznesowo (tu przyda się doświadczenie, wiedza i pieniądze, albo dużo pieniędzy – bo wiedzę i doświadczenie można kupić, zatrudniając odpowiednie osoby). Na Teneryfie z powodzeniem działają biznesiki turystyczne prowadzone przez Polaków takie jak: wynajem mieszkań czy kwater dla turystów, funkcjonuje polska kawiarnia na południu wyspy (tam gdzie najwięcej Polaków mieszka, oraz polskich turystów z biur podróży), polski sklep przy kawiarni, atrakcje turystyczne jak np. paralotnie itp.

Koszty: jakie są koszty życia na Teneryfie?

Na ten temat znajdziesz odpowiedź w popularnym poście na moim blogu:
Przygotowałam też PDF do pobrania, w którym zamieszczam moje uwagi i linki dzięki którym sprawdzisz realne ceny żywności tu i teraz w sklepach, koszty wynajmu mieszkań, domów i apartamentów, mediów. Podaję również gdzie porównać koszty życia w każdym miejscu na świecie.

Konkretna i przede wszystkim sprawdzona baza, która wystarcza, aby określić swój własny budżet potrzebny na życie na Teneryfie. Sama korzystałam tylko z tych stron, które podaję w PDFie i jak widzisz przemieszkałam 7 miesięcy, a w przyszłości nadal będę z nich korzystać bo są sprawdzone i wiem, że znajdę tam to, czego potrzebuję, w końcu sama je przygotowałam. Częstuj się!

zamieszkali.pl | Cyfrowi nomadzi | Praca zdalna | Najlepszy blog o Teneryfie

Arleta z zamieszkali.pl

właściciel firmy, grafik, designer

Jeśli spodobał Ci się artykuł, polub go proszę, udostępnij lub skomentuj.

Jeśli chcesz być na bieżąco, obserwuj nas w mediach społecznościowych i zapisz się na newsletter.

Zapisz się na inspirujący newsletter :)

Praca zdalna i podróże to Twoje marzenie? Potrzebujesz inspiracji, wiedzy lub motywacji do działania? Daj nam znać, pomożemy!

FreshMail.pl